Szymek w przebraniu ducha krąży po mieszkaniu. Wydaje dziwne odgłosy. Coś jest ewidentnie nie tak. Propozycja Rysi wyjścia na podwórko spotyka się z kategoryczną odmową. Szop nawet nie myśli, żeby bawić się do piaskownicy, zdecydowanie odmawia też spotkania się z najlepszymi przyjaciółmi. Czy coś się ostatnio w sąsiedztwie wydarzyło? A może na podwórku czai się jakiś intruz? Rysia i Michał postanawiają to sprawdzić...