„Jak ja nie lubię spać w przedszkolu po obiedzie. Wcale nie jestem śpiący i wolałbym bawić się z kolegami, a pani każe nam przebierać się w piżamy i cicho leżeć. Kiedy próbujemy rozmawiać szeptem, albo robimy do siebie miny, chichoczemy to pani kładzie palec na ustach…” Czyta Rafał Szałajko